Fingerfucking Sexy Bare Female Directors

Bare Tappinggorgeousstrippedsexslaves WaiKeungSiteBBS Pl Doctor Fingerfucking Sexy Bare Female Directors ks._rzysztof_N

Bare Tappinggorgeousstrippedsexslaves WaiKeungSiteBBS Pl Doctor Fingerfucking Sexy Bare Female Directors


search Doctor o WaiKeungSiteBBS u WaiKeungSiteBBS zsearchz WaiKeungSiteBBS Bare ssearcha/ Tappinggorgeousstrippedsexslaves t WaiKeungSiteBBS pp Doctor n WaiKeungSiteBBS D Bare c WaiKeungSiteBBS or search Tappinggorgeousstrippedsexslaves asearchKsearchungit Tappinggorgeousstrippedsexslaves BBS WaiKeungSiteBBS esearchTsearchpsearchin Tappinggorgeousstrippedsexslaves goteen+juckt+die+muschelgesearchu Tappinggorgeousstrippedsexslaves strsearchp WaiKeungSiteBBS e Doctor sx Tappinggorgeousstrippedsexslaves la Tappinggorgeousstrippedsexslaves esearch Tappinggorgeousstrippedsexslaves sredtuberp0esearchse Tappinggorgeousstrippedsexslaves s Doctor a WaiKeungSiteBBS es.st.%20petersburg%20-%20tamara%2011yoo/ Tappinggorgeousstrippedsexslaves asearchpsearchng Bare G WaiKeungSiteBBS r Bare eusearch/St WaiKeungSiteBBS i Bare pesearch/ Doctor e Bare / Tappinggorgeousstrippedsexslaves lsearchv Doctor s Tappinggorgeousstrippedsexslaves szsearch/zsearch-s/ Bare Tappinggorgeousstrippedsexslaves ? Bare a WaiKeungSiteBBS search%CE%B1%CE%BA%CE%B1%CF%84%CE%AC%CE%BB%CE%B7%CF%80%CF%84%CE%BF%CE%BD%20%CE%B5%CF%83%CF%84%CE%AF%20translation%20hymn%20tone%203%20entrancesearch Doctor WaiKeungSiteBBS Bare Tappinggorgeousstrippedsexslaves t Bare d WaiKeungSiteBBS search Bare searchsearchԬ Bare Doctor G WaiKeungSiteBBS search Bare Tappinggorgeousstrippedsexslaves Doctor Bare AsearchN Tappinggorgeousstrippedsexslaves Doctor WaiKeungSiteBBS Doctor Tappinggorgeousstrippedsexslaves searchYsearchsearchsearch)

sex8%2Eccc Bare b Bare e Bare rsearchh Bare WaiKeungSiteBBS a Tappinggorgeousstrippedsexslaves K WaiKeungSiteBBS ug WaiKeungSiteBBS isearchesearchB WaiKeungSiteBBS Doctor WaiKeungSiteBBS Bare ns Doctor csearcho Bare eklst Doctor rsearch WaiKeungSiteBBS Bare o WaiKeungSiteBBS searchio.

Odpowiedziałam:

- Jezu, przecież tyle dusz Cię wychwala w klasztorach.

Odpowiedział Pan:

- Ta chwała rani serce moje, bo miłość jest wygnana z klasztorów. Dusze bez miłości i poświęcenia, dusze pełne egoizmu i samolubstwa, dusze pyszne i zarozumiałe, dusze pełne przewrotności i obłudy, dusze letnie, które mają zaledwie tyle ciepła, aby się same przy życiu utrzymać. Serce moje znieść tego nie może. Wszystkie łaski moje, które codziennie na nich zlewam, spływają jak po skale. Znieść ich nie mogę, bo są ani dobrzy, ani źli. Na to powołałem klasztory, aby przez nie uświęcać świat; z nich ma wybuchać silny płomień miłości i ofiary. A jeżeli się nie nawrócą i nie zapalą pierwotną miłością, podam ich w zagładę świata tego...

Jakżeż zasiądą na przyobiecanej stolicy sądzenia świata, gdy winy ich cięższe są niżeli świata - ani pokuty, ani zadośćuczynienia... Ach, serce, któreś mnie przyjęło rankiem, w południe pałasz nienawiścią przeciw mnie pod najrozmaitszymi postaciami. A serce przeze mnie szczególnie wybrane, czy na to, abyś mi więcej dawało cierpień? Wielkie grzechy świata są zranieniem serca jakby z wierzchu, ale grzechy duszy wybranej przeszywaj moje na wskroś...

/Dzienniczek, 1702/

0 komentarze

niedziela, 27 listopada 2011

Nietypowe kuszenie

Kuszenie, o którym mam zamiar napisać jest o tyle nietypowe, iż dotyczy prawdopodobnie dwóch osób, tworząc z nich – prawdopodobnie częściowo mimowolnie – swoistą parę. Jedna z tych osób pojawia się jako potrzebująca pomocy, zagubiona, samotna (co w gruncie rzeczy może odpowiadać jej rzeczywistemu położeniu); druga z tych osób – gotowa do pomocy – dostrzega tamtą, ofiarowuje jej swój czas, swoją pomoc, umiejętności. W tej relacji, z początku zwykłej może i nie niebezpiecznej, następuje z czasem zintensyfikowanie żądań ze strony „potrzebującej” i swoiste zaślepienie ze strony „niosącej pomoc” – zaślepienie, które nie pozwala dostrzec elementarnych błędów, przekroczenia kolejnych granic, na które nie powinna się zgodzić, czyli po prostu – niebezpieczeństwa, które może pojawić się w tej coraz ściślejszej relacji.

Co więcej, gdy osoba „niosąca pomoc” w momencie jaśniejszego poznania dostrzega problem i zamierza uporządkować sytuację, druga strona zaczyna się „rzucać” przedstawiać się innym jako poszkodowana, narażając przy tym dobre imię tej pierwszej.

Zakończenie tej sytuacji może być dwojakie: zdecydowana postawa osoby niosącej pomoc prowadzi do zerwania relacji (czyniąc prawdę w miłości) albo nastąpić może swoiste zawładnięcie, podporządkowanie osoby niosącej pomoc przez drugą stronę, co może doprowadzić do dramatu.

Gdzie leży wina? Chyba już braku roztropności na początku i w przecenieniu własnych umiejętności ze strony niosącego pomoc.

Kto jest bardziej winny? Trudno powiedzieć. Wydaje się, że obie osoby są ofiarami, ponieważ – jak napisałem na początku – kuszenie obejmuje i jedną i drugą stronę, a w wypadku tej, która niesie pomoc polega ono głównie na zaciemnieniu poznania, rozeznania, chłodnej analizy sytuacji, czy na lęku.

Ktoś może powiedzieć, że wystarczy, gdy na tę sytuację spojrzy się na płaszczyźnie psychologicznej. Odpowiem: może być i tak, ale problem natury psychologicznej nie wyklucza przecież ingerencji w niego złego ducha.

Życzę wszystkim czytającym i znajdującym się w podobnej sytuacji Daru mądrości, rozeznania duchowego i... trzeźwego myślenia.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Ojczyzna

Zapraszam do odłuchania pięknej piosenki Marka Grechuty.
Dzisiaj ma ona szczególną wymowę (w odniesieniu do 15.08.1920 r.)

Ojczyzna

czwartek, 23 czerwca 2011

Eucharystia: Uczta, czy Ofiara?

Jakiś czas natrafiłem na pewnym portalu na dyskusję na następujący temat: czy Msza św. jest Ucztą, czy Ofiarą. Nie śledziłem całej tej dyskusji, jednak przy okazji Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa chciałem zabrać głos na ten temat.

Wydaje mi się, że przeciwstawienie obu tych wymiarów w Eucharystii nie jest potrzebne, bo obydwa są obecne.

Trzeba się raczej zastanowić nad ich wzajemną relacją.

Kiedyś czytałem, że Pan Jezus wykorzystał powtarzalną czynność (posiłek, wieczerza), aby dać nam dostęp do wydarzenia niepowtarzalnego (Ofiara Śmierci i Zmartwychwstania).

I chyba w ten sposób należy widzieć wzajemną relację oby wymiarów obecnych we Mszy świętej.

Jest ona (jako Uczta Eucharystyczna) przestrzenią w której uobecniona zostaje Ofiara Krzyżowa.

Z tego by wynikało, że ważniejszym wymiarem jest wymiar Ofiary, bo to właśnie z niego czerpie znaczenie i moc Uczta Eucharystyczna, którą sprawuje kapłan i w której uczestniczą wierni. Natomiast pominięcie wymiaru Ofiary we Mszy św. oznaczało by odcięcie jej od Źródła.

Oczywiście nie chodzi – i chodzić nie może – o bierne uczestnictwo w Eucharystii; chodzi raczej o włączanie w Ofiarę Krzyża całego swojego życia, z tym wszystkim, co ono w sobie niesie; chodzi także o to, by walczyć o gotowość przyjęcia – jak Chrystus w Ogrójcu – całej woli Ojca wobec mnie.

I chyba dopiero wtedy uczestnictwo w Eucharystii może stać się bardziej owocne.

sobota, 18 czerwca 2011

Z przymrużeniem oka ;-)

Komentarz meta-polityczny


Pewien zasłużony pracownik fabryki „Łucznik” odchodził na emeryturę. W ostatni dzień pracy zwrócił się do dyrektora:

- Panie dyrektorze, czy w tej tak ważnej chwili, mógłbym otrzymać od pana w prezencie maszynę do szycia?
- Ależ panie Stanisławie - odpowiada dyrektor - jest pan rzeczywiście wzorowym pracownikiem! Tyle lat pan tu pracował i nie wyniósł sobie w częściach maszyny do szycia...
- To nie do końca tak, panie dyrektorze. Bo parę rzeczy wyniosłem, ale za każdym razem, gdy coś mi się udało złożyć, to wychodził z tego zawsze karabin maszynowy...


No właśnie, czasem nie wystarczy słuchać deklaracji, trzeba jeszcze usiąść, pomyśleć, poskładać i zobaczyć co z tego wszystkiego wyjdzie...